Nikt nie wierzył, że jestem ich biologiczną córką. Przez 23 lata moja matka szeptała: „Nie pasujesz tu”. Na jej pogrzebie prawnik odczytał jej testament na głos. Strona trzecia wprawiła moje rodzeństwo w osłupienie: „Mojej córce Sarze, którą ukradłem ze szpitala w 1998 roku…”

Przez dwadzieścia trzy lata życia w cieniu kobiet, które pojawiło się na mnie i zauważyłem zbrodnię. Dorastałem w domu z marmuru i zimnych intencji, gdzie każdy korytarz był jak rękawica, a każdy posiłek był lekcją mojej własnej niewidzialności. Mówią, że krew jest gęstsza niż woda, ale w domu Callahanów krew była walutą, której po prostu nie posiadałem.

Rozdział 1: Inwentaryzacja cieni
w szamponie pana Whitmore’a unosił się zapach zapachowy rozkładu – mdła mieszanka nowych pergaminu, pasty do składników o nazwie cytryny i stęchłego powietrza zbyt długo skrywanych sekretów. Moja matka, Eleanor Ruth Callahan , spoczywała w grobie od sześciu dni, a żałoba w pokoju była równie cienka, jak welon, który nosił na pogrzebie mojego ojca lata wcześniej.