Moja siostra przygotowuje to danie każdej wiosny. Mięso jest tak delikatne, że można je kroić łyżką, a do jego przygotowania potrzeba tylko czterech składników.

Każdej wiosny, gdy pola zielenieją się, a kosy powracają, moja siostra piecze w piekarniku tę pieczoną polędwiczkę wieprzową. Piecze ją w ten sam sposób od dziesięcioleci; rodzinny żart głosi, że nie potrzeba nawet noża – można ją kroić łyżką. To dziecinnie proste: tylko cztery podstawowe składniki i odrobina cierpliwości, podczas gdy piekarnik działa swoją magią. To kwintesencja przepisu na środkowo-zachodnie przyjęcie: praktyczny, pożywny i stworzony, by bez problemu nakarmić stół głodnych ludzi. Mieszanka zupy cebulowej i zupa krem ​​łączą się, tworząc bogaty, aromatyczny sos, który wsiąka w każdy plaster wieprzowiny, dając w efekcie delikatną, soczystą pieczeń, gotową do podania na ziemniakach lub chlebie.

Ta pieczeń wieprzowa idealnie smakuje z puree ziemniaczanym, które wchłonie sos cebulowy do ostatniej kropli. Można ją również podać z makaronem jajecznym z masłem lub zwykłym białym ryżem, tworząc prosty i sycący obiad. Jako dodatek lubię coś zielonego i prostego: gotowaną na parze fasolkę szparagową lub groszek albo prostą sałatkę z pikantnym winegretem, który zrównoważy bogactwo smaku dania. Ciepłe bułki lub grube kromki wiejskiego chleba idealnie namoczą się w sosie z białego ceramicznego naczynia. Resztki doskonale się odgrzewają i nadają się na kanapki otwarte następnego dnia.

Pieczona polędwiczka wieprzowa z zupą cebulową (4 składniki)
6 porcji
Składniki:
Jedna pieczeń z polędwiczki wieprzowej bez kości o wadze 1,3-1,8 kg
Dwie puszki (300 ml) kremu z grzybów
Dwie torebki (28 g) suchej mieszanki do zupy cebulowej
1 szklanka (250 ml) wody
Przygotowanie:

Ciąg dalszy na następnej stronie