Donald Trump w końcu wyjaśnił, że siniaki na jego prawej dłoni były spowodowane dużą dzienną dawką aspiryny. Prezydent USA zaprzeczył również, jakoby zasypiał podczas publicznych wystąpień i zapewnił, że czuł się dobrze po niedawnym badaniu USG.
Siniaki widoczne na jego prawej dłoni wywołały wiele spekulacji. W wywiadzie dla „Wall Street Journal”, opublikowanym w czwartek 1 stycznia, prezydent USA wyjaśnił zagadkę: przypisał siniaki przyjmowaniu dziennej dawki wyższej niż zalecana przez lekarzy i zaprzeczył, jakoby zasypiał podczas swoich ostatnich publicznych wystąpień, donosi AFP.
„Oni (lekarze) woleliby, żebym przyjmował minimalną dawkę (aspiryny). Od lat biorę większe dawki… i to właśnie powoduje te siniaki” – wyjaśnił 79-letni Donald Trump, najstarszy prezydent USA, który kiedykolwiek został wybrany. Wyjaśnia swoją motywację: „Mówią, że aspiryna rozrzedza krew, a ja nie chcę, żeby krew pompowana do mojego serca była zbyt gęsta. Chcę, żeby była rzadka i zrównoważona”. Dlatego przyjmuje 325 miligramów dziennie, podczas gdy niska dawka wynosi zazwyczaj około 81 miligramów, według Mayo Clinic, o czym donosi amerykańska gazeta.
Donald Trump twierdzi, że zmusił Emmanuela Macrona do podniesienia cen leków.
Czytaj również: Donald Trump twierdzi, że zmusił Emmanuela Macrona do podniesienia cen leków.
Skan nie wykazał żadnych nieprawidłowości.