Pierre i Frédérique (Miłość jest na łące) mocno zadłużeni: ich ważna decyzja podjęta w porozumieniu z innymi byłymi uczestnikami programu

Pierre i Frédérique mogą być zadłużeni, ale mogą liczyć na wsparcie innych rolników z programu „L’amour est dans le pré” (Miłość jest na łące). Na swoim Instagramie para ogłosiła ważną wiadomość i rozpoczęła inicjatywę – sposób na zachowanie pozytywnego nastawienia w tym trudnym czasie.

To bardzo trudny czas dla Pierre’a i Frédérique. Znana para z 7. sezonu programu „L’amour est dans le pré” znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Do tego stopnia, że ​​musieli sprzedać farmę i dom, aby spłacić długi. To bardzo trudna sytuacja, zwłaszcza że uprawiali armaniak w regionie Gers i sprzedawali go na targowiskach, szczególnie podczas ADP Tour.

Byli uczestnicy programu randkowego M6, pogrążeni w długach, postanowili zwrócić się do internautów o pomoc na Instagramie i uruchomić zbiórkę funduszy. Cel: zebranie funduszy na opłacenie czynszu za dom, w którym zamieszkają z synem Gabrielem i matką Frédérique, Jocelyne. W nagraniu wideo Jocelyne zdradziła również, że ma nadzieję podarować im „vana, żeby mogli jeździć na targi i jarmarki”.

Pierre i Frédérique ogłaszają ważną wiadomość na Instagramie
Pierre i Frédérique, dalecy od zniechęcenia, pomimo powagi sytuacji, mogą liczyć na bezwarunkowe wsparcie całej rodziny L’amour est dans le pré (Miłość jest na łące). Ogłosili nawet ważną wiadomość na swoim Instagramie. „W tym trudnym czasie, przez który przechodzimy, rodzina ADP, rolnicy, są z nami poprzez prywatne wiadomości. Ich wsparcie moralne jest obecne. Dzisiaj to my, ale być może jutro będą to inni. Nie życzę sobie tego, ale to skomplikowany czas. Postanowiliśmy, że przez cały czerwiec, który, jak sądzę, ma 30 dni, będziemy każdego dnia przekazywać Wam wiadomość o przyjaźni od tej rodziny. Podzielimy się nią z Wami również, aby podziękować im za lojalność, jaką okazali nam przez ostatnie 14 lat” – powiedział Pierre.

Frédérique dodała: „Właśnie na tym polega wzajemne wsparcie, na tym polega rodzina ADP, którą staramy się zaszczepić i którą kontynuujemy od 14 lat. To dla nas ważne; zawsze kręci nam się łza w oku za każdym razem, gdy otrzymujemy nową wiadomość, ponieważ płynie ona prosto z serca, ponieważ dobrze ich znamy i wiemy, że naprawdę chcieli nas wesprzeć. A czasami nie zawsze wiedzą, jak to wyrazić. Ale tak właśnie to robią i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni”.