Elon Musk wyobrażony sobie przyszłość, w której sztuczna inteligencja zawiera szczegółowe rozwiązanie zastosowania i, podważając, że istnieje możliwość zachowania na miejscu. Wizja fascynująca i podejrza.
A co, jeśli jutro nie będzie trzeba już uratować na skutek? Pomysł wydaje się natychmiast nierealny, ale pochodzi od jednego z najbardziej wpływowych skutków na świecie. Elon Musk, znany z oprogramowania podważającego rozwiązania panujące, myślącego o przyszłości, którego sztuczna inteligencja zmienia się radykalnie nasz przewodnik do pracy… i do urządzeń. Wizja, która fascynuje równie mocno, co niepokoi.
Doświadczenie, które podważa wszystko

Pomysł ten może wydać się ekstremalny, ale pisze się w szerszej refleksji nad przyszłością pracy.
Sztuczna inteligencja w centrum globalnych zmian

Może to prowadzić do:
- masowa automatyzacja pracy
- transformacja istniejących zawodów
- redefinicja roli pracy w społeczeństwie
Transformacja, która nie byłaby stopniowa, ale potencjalnie bardzo szybka.
W stronę społeczeństwa bez tradycyjnej pracy?
W tej hipotetycznej przyszłości znaczną część zadań zawodowych mogłyby wykonywać systemy zautomatyzowane lub roboty. Ludzie nie byliby już wówczas tak istotni w produkcji gospodarczej, jak ma to miejsce obecnie.
Nasuwa się zatem zasadnicze pytanie: jak zorganizować społeczeństwo, w którym praca nie będzie już podstawowym źródłem dochodu?
Koncepcja powszechnego dochodu podstawowego zapewniającego dostatek
Aby sprostać tej transformacji, Elon Musk zaproponował ambitny pomysł: „powszechny dochód podstawowy obfitości”. W tym modelu dobra i usługi byłyby wytwarzane w dużych ilościach za pomocą maszyn, co znacznie ułatwiłoby dostęp do nich.
Pomysł polegałby na tym, aby każdy mógł cieszyć się komfortowym standardem życia, nie będąc bezpośrednio uzależnionym od tradycyjnej pracy.