Emma wyjaśnia, że diagnoza Jake’a nie wskazywała na całkowitą bezpłodność, lecz na oligospermię: bardzo niską liczbę plemników, utrudniającą poczęcie, ale nie uniemożliwiającą go. Ta ciąża jest zatem prawdziwym cudem, nieoczekiwanym, ale mile widzianym, po latach cichej walki. Przytłoczony własnymi kompleksami, Jake zdaje sobie sprawę, że pozwolił, by jego lęki zawładnęły ich związkiem.