Ta historia o dwójce starszych ludzi w parku rozbawi Cię do łez. To naprawdę zabawny żart.

 

„No cóż… najpierw sprzedałem mu haczyki na wędki. Potem poleciłem nową wędkę. Ponieważ chciał łowić ryby w morzu, sprzedałem mu łódź. A ponieważ jego samochód nie mógł jej holować, sprzedałem mu Dodge’a z napędem na cztery koła”.

Szef nie wierzy własnym uszom.

– Szef:

„Więc przyszedł po haczyki na wędki, a ty sprzedałeś mu łódź i terenówkę?”

Michael lekko się uśmiecha.

– Michael: