1. Kradzież paryska
Eleganckie, minimalistyczne biuro mojej firmy technologicznej w centrum miasta zazwyczaj było moim sanktuarium, miejscem cichej, kontrolowanej władzy, gdzie liczby się zgadzały, a skomplikowane algorytmy naginały do mojej woli. Była godzina 14:15 we wtorek. Panorama miasta za moimi sięgającymi od podłogi do sufitu oknami była poszarpanym, betonowym odbiciem imperium, które zbudowałem przez ostatnią dekadę.
Miałam trzydzieści dwa lata, byłam założycielką i prezeską Vanguard Analytics. Byłam kobietą, która zajmowała się danymi, oceną ryzyka i suchymi, twardymi faktami.