Moja rodzina przez trzy lata wyśmiewała mnie za to, że jestem woźnym, podczas gdy ja w milczeniu siedziałem na fortunie z wygranej w loterii wynoszącej 280 milionów dolarów. Nadal nosiłem mundur, jeździłem starym Corollą i mieszkałem w piwnicy…

Liczby zapisywały się w mojej pamięci w chwili, gdy pojawiło się: 4, 12, 28, 35, 42. Mega Ball 11.
To, współwystąpienie ze względu na, nie było ekscytacji. To była cisza.